przekaż 1% podatku

SPR "Pasjonat" Świdnica już po pierwszym pojedynku! We wtorkowy wieczór, 13 września na świdnickiej hali beniaminek II ligi - MKST "Astra" Nowa Sól pokonał pasjonatów 25:22 (10:10).

Wynik spotkania otworzyli gospodarze. Pierwsza połowa to wyrównana gra obu zespołów i bramka za bramkę. Zarówno miejscowi, jak i nowosolanie w ataku popełnili kilka błędów co skutkowało dość niskim wynikiem po upływie 30 minut gry. Wynik pierwszej połowy zamknęła reprezentacja "Astry", ustanawiając rezultat 10:10.

Na początku drugiej odsłony spotkania nowosolanie zmienili wariant obrony, co poskutkowało 2-bramkowym prowadzeniem Astry. W tym momencie o przerwę na żądanie poprosił szkoleniowiec "Pasjonatów" - Marek Książkiewicz. Czas okazał się trafiony, bowiem po kilku minutach reprezentacja Świdnicy dogoniła nowosolan, a na tablicy znów widniał remis, tym razem 13:13. Kolejne akcje kończyły się niepowodzeniem gospodarzy, co dobitnie wykorzystali podopieczni trenera Roberta Kołodyńskiego. W 44. minucie tablica wskazywała rezultat 17:13 na korzyść ekipy z Nowej Soli. Po kilku świetnych interwencjach bramkarza - Roberta Nowaka - świdniczanie włączyli 6 bieg i w 54. minucie na tablicy znów widniał remis 21:21. Na ostatnie 5 minut zabrakło już sił w szeregach SPR-u i w końcowym rezultacie mecz zakończył się zwycięstwem Astry 25:22.

Sparing przebiegał w przyjaznej atmosferze, a co najważniejsze trenerzy obu zespołów dawali szansę na grę wszystkim zawodnikom. Warto nadmienić, że był to pierwszy oficjalny sparing "Pasjonatów", którzy jak sami twierdzą, nie było źle.

"Brakuje Nam jeszcze zgrania i wybiegania, ale nad tym możemy popracować. Najważniejsze są dobre chęci, a Panowie, którzy tu przychodzą zostawiają dużo kropel potu na parkiecie" - podsumowuje trener SPR-u "Pasjonat" Świdnica - Marek Książkiewicz.

W ramach rewanżu, w czwartkowy wieczór seniorzy udadzą się na teren przeciwnika. O wyniku poinformujemy na naszej stronie internetowej. Serdeczne podziękowania kierujemy w stronę pary sędziowskiej - Pana Andrzeja Gratunika i Pana Krzysztofa Bąka, którzy poziom zawodów utrzymywali na bardzo wysokim poziomie.

Partnerzy

Miasto Zielona Góra